Tak krótko :) Klasówka z matmy poszła mi masakrycznie, ponieważ "kochana" pani przesadziła mnie do pierwszej ławki od biurka i nie miałam jak ściągać a wogóle nie kumam zadań z figur geometrycznych :( Najgorszy dział jak dla mnie... Będzie pierwsza jedynka w tym roku z matmy, trudno poprawie się (chyba)
Temat z informatyki wymyślony i opisany w zeszycie, mam nadzieję że mu się spodoba i nie będę musiała innego wymyślać ;)
Jutro 6 w miarę luźnych lekcji, bez żadnego testu na szczęście... Za to w piątek z geografii...Nie wiem jak się nauczę bo jutro jeszcze jadę do Bełchatowa...No ale bądźmy dobrej myśli :)
Koniec na dziś ! Lecę oglądać "You can dance"
;*
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz